:: Wstep
:: Jedzenie
:: Drinki
:: Hardward

:: Zamosc
:: Rzeszow
:: Rozne

:: Dowcipy
:: Hasla studenckie
:: Swiat
:: Testament
:: Wartosc Czasu

:: Ksiega Gosci
:: Video NEW
:: Download
:: Oblicz biorytm
:: Forum Budyniowe
:: Linki
:: Info

 




Last uptime:
01.04.2007

layout and copyright:
derfantomas (at) gmail.com

     

 

Dowcipy

Oto z czego mieliśmy ubaw :D buhahahha

- Kawaler
- Koleda
- Nie Śpie..

- Św. Piotr... i KURA :D

-
Jak zwierzęta, Jak zwierzęta
- Problem ze wzrokiem:
- Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty:

 

2007.02.11

Przychodzi pijany facet do domu. Zamknal drzwi, i na cale gardlo z
Progu krzyczy: - Przyszleeeeeemm!
Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec
korytarza, potem, zrzuca prawego, ktory zostawiwszy na suficie slad
podeszwy, pada na podloge. Silnie klnac pod nosem, i czepiajac sie
Rekami scian, przechodzi do kuchni, gdzie wywraca stol, taborety i
bije naczynia.
- Ja k***wa przyszlemmmm!
Nastepnie, przechodzi do pok

oju, zrzuca z pólek wszystkie ksiazki,
wywraca telewizor, bije krysztalowa waze. I znowu na cale gardlo:
- W domuu jestemmm k****wa!
Przechodzi do sypialni, zrywa z lozka przescieradlo, rzuca je na
podloge I depcze nogami.
- Przyszleeeemm... W domuuu jeestemmm!
Nareszcie opadlszy z sil, pada plecami na lozko, i wzdycha:
- Jak zajebiscie byc kawalerem....


2006.10.10

Koleda

Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu chłopczykowi obrazek z wizerunkiem świętego. Mały obejrzał obrazek i pyta:
- Masz więcej?
Ksiądz dał mu jeszcze cztery. Mały przejrzał wszystkie i pyta:
- A z dinozaurami masz?

 

 

2006.01.07

Nie śpie...

Pociąg. Przedział sypialny. Na górze koleś, na dole koleś. Nagle z góry -
prosto na twarz tego na dole - zaczyna lecieć gówno.
- Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan!
- Nie śpię...

2005.11.29

Św. Piotr... i KURA :D

Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok. "Co ty do kurwy nędzy robisz w moim łóżku?...I kim docholery jesteś?" zapytał facet. "To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał. "Że co Twierdzisz, że jestem martwy Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody! Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!" "To nie takie proste" odpowiedział święty. "Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie" Kazio pomysłał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psemjest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe. "Chcę powrócić jako kura" odpowiedział. W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicieupierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut. "Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił miŚw.Piotr" powiedział kogut "Jak ci się podoba bycie kurą?" "No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje" "Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko" powiedział kogut "Jak mam to zrobić?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz" Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi. "Łoł to było zajebiste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony : "Kazik co ty kurwa robisz! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko"

2005.07.20

Jak zwierzeta, jak zwierzeta:

Dwóch zapijaczonych gosci popija sobie tanie wino pod sklepem.
"Nagle podjezdza samochód, z którego wysiada jakies eleganckie malzenstwo.
Kupuja w sklepie niegazowana wode mineralna i zaczynaja sobie popijac.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - pija wode!
Na to drugi podnosi wzrok, ustawia ostrosc widzenia i mówi:
- Jak zwierzeta, jak zwierzeta .."

- Puk, puk!
- Kto tam?
- Ja do Jarka.
- A ja kombajn

Problem ze wzrokiem:

Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi:
- Szefie, nie moge dzis przyjsc do pracy.
- Ale dlaczego, co sie stalo, jestes chory?
- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.
- Jak to? Co ci dokladnie dolega? Masz zapalenie spojówek?
- Nie, po prostu nie widze sie dzisiaj w pracy!

Do nieba trafia dwójka malych dzieci, biale i czarne. Przyjmuje je Sw.Piotr.
Bierze biale dziecko na rece i mówi:
- O, jakie ty masz sliczne biale nozki, a jakie sliczne biale raczki, a jakie sliczne biale uszka,
jaki masz sliczny bialy nosek! Masz tu skrzydelka bedziesz aniolkiem !
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
- O jakie masz sliczne czarne kolanka, a jakie sliczne czarne raczki, a jakie sliczne czarne ramionka,
a jakie sliczne czarne policzki... Masz tu skrzydelka bedziesz... mucha!

2005.05.20

Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty:

Poszedl maly Jasio do cyrku i tak sie zlozylo, ze musial usiasc w
pierwszym
rzedzie. Rozpoczal sie wystep i na arene wychodzi Klaun Szyderca.
Podchodzi
do Jasia i pyta:
- Jak masz na imie?
- Jasiu.
- A wiec Jasiu, czy ty jestes glowa krowy?
- Nie.
- A czy ty jestes tulowiem krowy?
- Nie.
- A wiec Jasiu, ty jestes dupa wolowa HAHAHA! (zasmial sie
szyderczo
Klaun Szyderca). Smutny Jasio wrocil do domu, opowiedzial wszystko
tacie, na
co ten mu mowi:
- Jasiu, jutro tez pojdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu bedzie sie smial.
- Nie martw sie Jasiu, tym razem pojdzie z toba Wujek Staszek Mistrz
Cietej
Riposty. No i tak sie stalo. Nastepnego dnia poszli Jas i Wujek
Staszek
Mistrz Cietej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzedzie i
czekaja na
wystep Klauna Szydercy. Wychodzi wiec Klaun Szyderca na arene i
zaczyna swoj
znany wystep. Podchodzi do Jasia pyta:
- Jasiu, czy ty jestes glowa krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty:
- Spierdalaj !

Synek wszedł do sypialni rodziców w momencie gdy ojciec zakładał
prezerwatywę. Próbując ukryć swą erekcję ojciec położył się na łóżku
i zagląda pod nie.
- Co ty robisz tato?
- Emmm... szukam kota, widziałem że wchodził pod łóżko.
- I co, chcesz go wyruchać?

W przedszkolu pani pokazuje dzieciom obrazek i pyta się Jasia co na nim widzi.
- Ogrodnik szczyna trawę.
- Ależ Jasiu. Nie mówi się szczy na trawę, tylko ścina trawę, poza tym poprawniej jest kosi trawę. Siadaj!
Po chwili kolega Jasia krzyczy:
- Prosze pani! Jasiu kosi pod ławkę!


Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma się na nogach. Obok stoi elegancka kobieta i cały czas patrzy na niego z obrzydzeniem. W pewnym momencie pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na kobietę.
- Pan jest świnia!
- Ja świnia? To niech pani zobaczy, jak pani wyglada...


Sędziwy hrabia opowiada w klubie swoją przygodę myśliwska z lat dzieciństwa:
- Było to w Afryce... podchodzę do tygrysa... jestem już blisko... składam się do strzału... on mnie zobaczył... skoczył... zesrałem się.
- Oj, panie hrabio, nic dziwnego, w takim momencie...
- Nie - Teraz się zesrałem...


Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin z pałą. Delikwent prosi o ostatnią szansę:
- Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostanę trójkę?
Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie. Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3, ale student dalej marudzi:
- Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostanę 4?
Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju. Profesor już chce wpisywać 4, ale student wciąż nie daje mu spokoju:
- Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostanę 5?
Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
- Panie, co pan???!!!
- No dobra, niech będzie 4.

:)
Profesor chciał zlecić dodatkową pracę studentce z roku - a ona mu odpowiedziała:
- Może nie ja, bo mam okres na głowie i kupę do zrobienia...

Sierżant do niesfornych żołnierzy:
- To ja wam robie na rękę, a wy mi wbrew?!

 

 

 

 
<!-- InstanceEnd -->